Czwarty dzień stycznia przywitał nas prawdziwie zimową aurą. Silny, mroźny wiatr oraz poranne opady śniegu sprawiły, że łowisko szybko pokryło się grubą warstwą białego puchu, a polowanie odbywało się na klasycznej białej stopie.
Było to pierwsze polowanie zbiorowe Koła w nowym, 2026 roku. Prowadzącymi byli Andrzej Chobot oraz Patryk Lekki, którzy już od porannej zbiórki zadbali o sprawną organizację i bezpieczeństwo w łowisku.
Tego dnia polowaliśmy głównie na jelenie oraz dziki, a także – zgodnie z planem – na drapieżniki i IGO. Zwierzyna była obecna: w łowisku widoczne były zarówno łanie, jak i dziki. Mimo sprzyjających warunków terenowych i dobrej, zimowej pogody, nie nadarzyła się jednak okazja do oddania celnego strzału.
W przerwie między miotami przyszedł czas na chwilę wytchnienia. Przy ognisku mogliśmy się ogrzać, zamienić kilka słów i upiec kiełbaski. Był to typowo koleżeński moment, który pozwolił złapać oddech przed dalszym polowaniem i dobrze wpisał się w zimowy charakter dnia.
Po czterech miotach polowanie zostało zakończone. Tym razem łowisko nie oddało nam pokotu, jednak sama obecność w terenie i wspólnie spędzony czas były równie ważne.
Dziękujemy wszystkim za udział — zarówno członkom Koło Łowieckie Jedność, jak i zaproszonym gościom. Szczególne podziękowania kierujemy do prowadzących za bezpieczne i sprawne przeprowadzenie polowania.
Do następnego spotkania w łowisku.
Darz Bór 🌲

































